Uśmiech i brak komentarza bolą najmniej.

wtorek, 31 marca 2015

Robiąc porządki na wiosnę

Foto: arch. pryw.

…pomyślałam sobie o segregacji odpadów. Podobno ludzie nie chcą śmiecić. Trzeba im tylko pomóc w pozbyciu się wszelkich resztek, pozostałości. Jakby w ślad za tym przypomniała mi się postać Miry Stanisławskiej-Meysztowicz, założycielki i wieloletniej prezeski Fundacji Nasza Ziemia. Osoby, która postanowiła przenieść na polski grunt ideę sprzątania świata. I udało jej się. Bo tak parła do wyznaczonego sobie celu, że nie przyszło jej nawet do głowy, jak trudne będzie jego osiągnięcie. Pamiętam, jak zdziwiła mnie informacja o tym, że nie stoi już na czele fundacji. W dalszym ciągu pozostaje jednak jej dobrym duchem.

piątek, 27 marca 2015

Po prostu mnie wychowuj


Przeczytałam już dwie książki z nurtu coachingu rodzicielskiego. Chcę przy tym zaznaczyć, że pojęcia tego używam dość przewrotnie. W istocie trochę mnie ono śmieszy. Bo czy bycia rodzicem, ba, bycia dobrym rodzicem, można kogoś nauczyć? Wcale nie jestem taka pewna. Rodzicielstwo to raczej kwestia przeżycia, doświadczenia, nie sposób też oceniać rodzaju więzi pomiędzy dzieckiem a jego opiekunem. Rodzicem się staje i się jest; nie jest się kimś lepszym ani kimś gorszym – po prostu każdy musi „przerobić” to sam na sobie. Ale ja nie o tym.

wtorek, 17 marca 2015

Jaki włos, taki los?


Pamiętam, że moja wychowawczyni z liceum była niską kobietą, nosiła duże okulary i... krótkie włosy. Uczyła fizyki, pewnie więc dlatego jej fryzura wydawała mi się mało kobieca. Poza tym ja za fizyką nie przepadałam. Nie znam statystyk, ale w latach 90. poprzedniego wieku raczej nieliczne panie decydowały się ściąć włosy tak krótko. Czy od tamtego czasu coś się zmieniło? Obawiam się, że niewiele. Zrobiłam eksperyment i wygooglałam hasło: kobieta menadżer, potem zaś kobieta praca. Co istotne, wybrałam opcję: Grafika. I uwierzcie, tylko na jednym zdjęciu – z kilkudziesięciu, które mi się wyświetliły – pani, akurat stojąca w otoczeniu mężczyzn, ma krótkie włosy. Wyglądałoby na to, że kobiecość w dalszym ciągu kojarzy się z długimi włosami. Ba, również w takim uczesaniu najchętniej widzielibyśmy kobiety w pracy. Tak przyjęło się o nich – o nas! – myśleć. Można się dziwić albo nie, lecz gdy panie podejmują dyskusję: czy ściąć włosy, jednym z pierwszych pytań jest zazwyczaj: a co na to mężczyźni? Myślę sobie, że szkoda, że tak bardzo uzależniamy się od ich opinii, a nie pytamy o to samych siebie: w czym ja będę się dobrze czuła? No ale moja uwaga – to tak na marginesie.

wtorek, 3 marca 2015

Przeprosiny nie dla pracownika


W pewnej małej firmie, szumnie nazywającej się wydawnictwem, zawrzało po publikacji jednego artykułu. Tekst dotyczył złych praktyk w branży, w której to wydawnictwo działa. Tak to jest, gdy dostawca półproduktów oznacza swój wyrób etykietką x, dowodzącą najwyższej jakości, jednak w istocie sprzedawany towar ma cechy klasy niższej niż sugerowana, powiedzmy y. Efekt? Produkt końcowy, wprowadzany na rynek, siłą rzeczy nie będzie spełniał odpowiednich wymagań. Zjawisko jest znane, ale nienazwane – już na wstępie zaznaczyła autorka. Przy czym podkreśliła, że żaden z jej informatorów nie wymieniał firm, które tak postępują. Sama również nie wskazywała nikogo palcem; choć nazwy firm, z przedstawicielami których rozmawiała – w publikacji padają.
Wszystkie teksty na tym blogu – o ile nie jest podpisane inaczej – są mojego autorstwa. Jeśli chcesz wykorzystać tekst lub jego fragment, skontaktuj się ze mną.