Silne drzewa rosną powoli.

poniedziałek, 15 lipca 2013

Scenariusz na krótką metę

O technikach manipulacji stosowanych w miejscu pracy napisano tomy. W praktyce, niektórzy z nas to wyjątkowo wytrawni manipulacyjni gracze. Jednak czy menadżer, by był skuteczny, musi być w tym mistrzem?

Czasem wystarczy zmarszczyć czoło albo zły humor okazać w inny sposób. Bez względu na to, czy robimy to świadomie, czy też nie, może się okazać, że osoba, z którą przebywamy, zacznie się bardziej starać, żeby nas usatysfakcjonować. Jednak technika manipulacji może być wybrana całkowicie świadomie. Zależy nam na pracowniku, którego zapraszamy do pracy w naszej firmie. Obiecujemy mu wysoką pensję i liczne przywileje. Zgodnie z regułą wzajemności, zapraszana osoba poczuwa się do rewanżu – i przyjmuje naszą propozycję. Po pewnym czasie dowiaduje się jednak, np. od innych osób pracujących w zespole, że obiecana kwota jest nierealna, gdyż takich pieniędzy w tym miejscu nikt nie zarabia.

wtorek, 2 lipca 2013

Nowe zwyczaje

Hasło, które od 1 lipca powinno przyświecać działaniom proekologicznym na terenie firmy, jest proste: segregując odpady, przyczyniasz się do ochrony środowiska i oszczędzasz. Jak to wygląda w praktyce?

Popularny jest podział na czerwone, zielone i czarne pojemniki. Pierwsze są przeznaczone na tzw. odpady suche, a więc tu należy wrzucać m.in. plastikowe opakowania, kartony po sokach czy papier – którego w biurach gromadzi się tak dużo. Z kolei do zielonych pojemników powinno trafiać szkło opakowaniowe, w tym butelki, słoiki i szklane opakowania – ale już nie doniczki, żarówki czy porcelana. Przy czym, jak twierdzą w Fundacji Nasza Ziemia, dokładne mycie szkła z resztek żywności nie jest konieczne. Natomiast pojemniki czarne to miejsce na odpady zmieszane, czyli te, które nie trafiły do dwóch wcześniejszych zasobników.
Wszystkie teksty na tym blogu – o ile nie jest podpisane inaczej – są mojego autorstwa. Jeśli chcesz wykorzystać tekst lub jego fragment, skontaktuj się ze mną.